Nowy rozdział w życiu

Twarde lądowanie

A więc jestem. Trafiłem do dziwnego miejsca. Siedzę w jakimś pomieszczeniu. Zewsząd otaczają mnie urządzenia, których nazw nawet nie znam. Jedyne co rozpoznaję to przejeżdżające przed moimi oknami wózki widłowe. Wszyscy wokół mówią, że się przyzwyczaję. Że pierwszy szok minie. Ale ciężko jest się z tym zgodzić, zwłaszcza, gdy co rusz słyszy się słowo „hades”.

Rozpoznanie terenu

crane1Poprawka. To nie „hades”, tylko HDS. Pierwszy raz się z tym spotykam, jakieś wielkie bydlę, które może przewozić większe ładunki. Naprawdę nazywa się hydraulicznym dźwigiem samochodowym. A jeszcze lepiej: żurawiem HDS. Zwał jak zwał. Dla mnie pozostanie już hadesem, ponieważ niejako stał się dla mnie pomostem, przejściem z mojego prywatnego świata do miejsca, o którym nic jeszcze nie wiem.

Nie pierwszy raz zresztą przechodzą taką inicjację. Jako copywriter bardzo często musiałem zapoznawać się z najdziwniejszymi pod słońcem tematami, więc zagadnienia wózków widłowych czy kursów na podesty ruchome nie wywarły na 

mnie większego wrażenia. Jedynie to poczucie obcości, bycia w innej krainie, kompletnie odległej od mojego świata.

Doświadczenia copywritera

Na tym blogu będę opisywał więc wszystkie moje doświadczenia związane z pracą copywritera w firmie Centrum Szkoleń zajmującej się szkoleniami. Myślę, że niejednego się dowiem, mam nadzieję, że moje wpisy będą dla wszystkich źródłem wiedzy i ciekawostek  z zakresu urządzeń transportu bliskiego i nie tylko.

crane2